Ewa czuje inaczej - Jacek Pulikowski
Opis
Jacek Pulikowski "Ewa czuje inaczej. Warto zadbać o
uczucia" Interesująca
i pouczająca książka nie tylko dla mężczyzn, napisana z humorem może skutecznie
poprawić relacje między Adamem i Ewą. Opisuje sposób, w jaki należy komunikować
się z kobietą, aby ona poczuła się kochaną, ważną, wysłuchaną i
dowartościowaną osobą - nie kurą domową. Obecna plaga rozwodów i problemów
małżeńskich wręcz wymusza, aby poruszyć te tematy. Jak wiele konfliktów można
rozwiązać dzięki znajomości potrzeb drugiego człowieka i umiejętności
komunikacji. Kto chce wejść w głęboką relację ze swoją żoną, narzeczoną i
dobrze ją poznać, powinien próbować zrozumieć, że światem kobiety jest
rzeczywistość jej serca a sercem mężczyzny są sprawy świata. Nauczmy
się komunikacji emocjonalnej i nie uciekajmy od rozmów, a nasze związki będą
szczęśliwsze!
Jest
uzupełnieniem cieszącej się dużym zainteresowaniem książki KROKODYL DLA
UKOCHANEJ tego samego autora.
ZE
WSTĘPU: "...
Prawdą jest, że męczyźni, i kobiety przeżywają całą
gamę uczuć, ale każdy inaczej i - co bardzo ważne - każda płeć inaczej to
uzewnętrznia. Jednakże dla kobiet sfera emocjonalna ma większą wagę niż dla
"płci brzydkiej". Są one bardziej wrażliwe i skłonne odczytywać rzeczywistość
przez pryzmat swoich uczuć o wiele częściej niż mężczyźni. Dlatego tak bardzo
ważne jest, abyśmy wszyscy nauczyli się komunikować emocjonalnie. Mówienie o
swoich uczuciach, nazywanie ich nie jest rzeczą łatwą, ale bardzo pomocną we
wzajemnym zrozumieniu. Komunikacja bowiem ma doprowadzić do komunii, czyli
jedności..." SPIS
TREŚCI:
Myślenie
sercem; /11
On
się nie domyśli; /17
Uczmy
się słuchać; /21
Komunikowanie
o stanie uczuć; /25
Kura
domowa; /39
Nie
lubimy krytyki; /45
Kogut
czy kura; /49
Płeć
delikatna; /53
Erotyka
i pornografia; /57
Istotne
różnice; /61
Z
kobiecego punktu widzenia; /65
Lekcja
delikatności i pokory; /71
Trud
budowania więzi; /75Wydanie: drugieRok
wydania: 2008Oprawa:
miękkaLiczba
stron: 80Wymiary: 125x195 mmWaga:
0.09 kgISBN:
978-83-89282-36-1 Autor:
Jacek
Pulikowski
